Ach, te dziewczyny...


- Stary chodź napij się z nami browarka. Co tak sam siedzisz?
- Nie dzięki.
- Ej, Michał, co jest?
- Nic.
- No, stary, powiedz.
- Nic. Po prostu złapałem doła.
- No, ale czemu?
- To siadaj.
- No, słucham.
- Chodzi o to, że jak widzę, że wszyscy się tutaj bawią, wszyscy całują i takie inne pierdoły to mnie szlag trafia. Czemu ja nie mogę znaleźć sobie dziewczyny? Czemu wszystkie dziewczyny, które mi się podobają mnie olewają? Nawet te, które mi się nie podobają, a które spytam o chodzenie tak dla jaj i tak mnie mają gdzieś.
- Stary, co się tak przejmujesz? Zobaczysz, pójdziemy do liceum wszystko się zmieni. Nowi ludzie, nikt Cię nie zna. Zobaczysz, wtedy będziemy mieć dupy jak marzenie.
- My?
- A co. Myślisz, że ja nie mam problemów z dziewczynami? Myślisz, że ja nie dostaje doła co wieczór? Myślisz, że jak widzę, że jakiś mój kumpel idzie z jakąś fajną dupą lub całuje się z nią to mnie kurwica nie bierze? Stary, ja mam jeszcze gorzej niż ty.
- Nie pierdol.
- No, stary, tak. Próbowałem z Olką - olała mnie. Próbowałem z Kaśką - olała mnie. Próbowałem z Beatą - też mnie olała. Nawet Agata ma mnie gdzieś, a wygląda jak jakiś paszczur. Jedyna osoba, z którą chodziłem to Ewka...
- Jaka Ewka?
- Nie znasz. Taka jedna. Też koń, jakich mało. Na czym skończyłem...? Aha. Oprócz Ewki jedynie miałem bliski kontakt z trzema dziewczynami: Anką - ale z nią nic nie wyszło, bo jest pierdolnięta, jak rzadko; Magdą - nic nie wyszło, bo mnie później olała i z Baśką, ale jej nie liczę, bo to taki kriczer, że szkoda mówić.
- Widocznie tak już musi być. Widać, że taki nasz los, że do końca naszych pieprzonych dni będziemy sami. Ale jest jeden sposób, aby skończyć to wszystko.
- Jaki?
- Chodź. Wstawaj............... Widzisz?
- Co?
- No, to. To może skończyć nasze doły, olewanie nas, problemy i wszystkie inne tałatajstwo.
- No, co ty. Aż tak źle to nie jest.
- Co, boisz się? Chcesz dalej być sam, gdy wszyscy inni są razem? Dawaj. Zrobimy to razem. Przecież wiesz, że to nie boli. Szybko i na zawsze.
- No właśnie - na zawsze. Ja nie wiem, czy ja chcę na zawsze.
- No, dawaj. Nie bój się. Zrobimy to razem.
- No dobra.
- Przebij, stary............... No to tylko jeden krok.
- Daj mi rękę.
- Na trzy. Raz..dwa..trzy.
- Kurwa!!! Boje się!!!
- Nic si.............

TiGeR

 
(c) 2001, 2002 by coatFreak