\ Terra Inc0gnita
\


| lista GPG | forum | chat |
Opis postaci:
Bohater nazywa sie Togashi Doro i jest samurajem z klanu Smoka. Jest sredniego wzrostu, nie wyroznia sie niczym specjalnym. Przy boku nosi daisho (katana i wakizashi). Jaki jest, to sie okaze w toku gry. Moze stac sie wojownikiem, kaplanem czy dyplomata. Za jakis czas uzupelnie charakterystyki.


Nowy wpis:
Gdy twoi towarzysze zastanawiają się co zrobić z mieczami, ty w końcu podejmujesz decyzję: "Lepiej jednak wejdźmy na dach i sami sprawdźmy co tam było".

Po chwili Toshi-san daje się przekonać i w trójkę ruszacie ściany budynku. Tu okazuje się, że jest to rzeczywiście najłatwiejsza strona do wejścia na dach. Przyjaciele podsadzają cię i już po chwili jesteś na lekko skośnym dachu karczmy. Dołącza do ciebie Kaiten. Toshi natomiast ma zostać na dole i w razie czego wzywać pomoc.

Powoli i jak najciszej zbliżacie się do szczytu dachu. Wychylasz głowę i ... zauważasz po drugiej stronie 3 skulone postacie, ubrane na czarno. Dwie z nich cicho rozmawiają, trzecia natomiast leży z głową przyłożoną do dachu.

Co dalej?
wybierz tresc opcji
Postanawiasz szybko zaatakować zamaskowanych ludzi wykorzystując element zaskoczenia.
Postanawiasz przysłuchać się o czym rozmawiają postacie na dachu.
Postanawiasz wycofać się i wezwać posiłki, ewentualnie ostrzec karczmarza.
Postanawiasz wysłać Kaitena po posiłki, a sam zaatakować postacie.
Postanawiasz wysłać Kaitena po posiłki, a sam przysłuchać się rozmowie postaci.

Jezeli chcesz dostawac informacje o kolejnych wpisach tej rozgrywki GPG, podaj swoj email. Aby nie dostawac juz powiadomien, ponownie podaj swoj email w tym miejscu.

Poprzednie wpisy

"Dobrze mówisz, Toshi-san" odpowiadasz. "To chyba będzie najlepsze wyjście."

Przed samym wejściem do bydynku Kaiten odzywa się. "Poczekajcie, przyjaciele. Nie możemy wejść do budynku z mieczami, bo tego prawo zabrania. Musimy je złożyć tutaj."

"Tak też nie powinniśmy zrobić" odpowiada Toshi. "Jeśli rzeczywiście na dachu ktoś się ukrywa, to miecze mogą się przydać. Przecież to jest wyjątkowa sytuacja i będziemy w stanie wszystko wytłumaczyć."

"No nie wiem" upiera się Kaiten. "Jeśli jednak na dachu nikogo ani niczego nie będzie, to damy straszną plamę. A poza tym nie zapominajmy, że w karczmie jest Skorpion i nie może się z nas śmiać, że tak otwarcie łamiemy tradycje."

Obaj w tym momencie spoglądają na ciebie.

tresc opcji glosow %
Postanawiasz cofnąć się jeszcze raz i wejść jednak na dach od zewnątrz. 12 50,0
Postanawiasz zostawić miecze przed wejściem i wejść do budynku bezbronnym. 7 29,2
Postanawiasz wejść z mieczami do środka. 5 20,8
suma: 24 100 :c)


[Przepraszam za zamieszanie z poprzednim wpisem. Przypadkiem wcisnąłem enter przed wpisaniem trzeciej opcji.]

"Podejdźmy z tej strony" mówisz szeptem. "Wydaje mi się, że z tej strony, będzie można w miarę łatwo wejść na dach i sprawdzić, co tam było."

"Choćmy, Doro-san" odpowiada Kaiten.

W tym samym momencie, drugi z towarzyszy, Mirumoto Toshi, odzywa się: "A może jednak wstrzymajmy się. Nie wypada tak chodzić ludziom po dachach, bez ich wiedzy. Wróćmy i porozmawiajmy z karczmarzem."

tresc opcji glosow %
Przystajesz na propozycję Toshi-sana i udajesz się do budynku. 5 55,6
Udajesz, że nie słyszysz jego słów i idziesz w kierunku wskazanego przedtem boku budynku. 4 44,4
Próbujesz go tutaj odwieść od tego pomysłu. 0 0,0
suma: 9 100 :c)


"Podejdźmy z tej strony" mówisz szeptem. "Wydaje mi się, że z tej strony, będzie można w miarę łatwo wejść na dach i sprawdzić, co tam było."

"Choćmy, Doro-san" odpowiada Kaiten.

W tym samym momencie, drugi z towarzyszy, Mirumoto Toshi, odzywa się: "A może jednak wstrzymajmy się. Nie wypada tak chodzić ludziom po dachach, bez ich wiedzy. Wróćmy i porozmawiajmy z karczmarzem."

tresc opcji glosow %
Przystajesz na propozycję Toshi-sana i udajesz się do budynku. 0 0,0
Próbujesz go tutaj odwieść od tego pomysłu. 0 0,0
suma: 0 100 :c)


"Dobra myśl, Kaiten-san" odpowiadasz. "Sprawdźmy to." Czujesz, że krew zaczyna szybciej pulsować w twoich żyłach. Zostawiacie odpowiednią monetę na stoliku i udajecie się w stronę drzwi. Tutaj zatrzymujesz się, aby założyć sandały i przytwierdzić do boku swoje miecze. Twoi towarzysze robią to samo.

Jest już dość późna, ciemna noc. Niewiele gwiazd rozświetla niebo. Odchodzicie kawałek od budynku, abyś mógł pokazać samurajom, gdzie widziałeś ów cień. Wpatrujecie się w ciemną noc, lecz nic nie możecie dostrzec. W końcu musicie coś postanawić.

tresc opcji glosow %
Proponujesz zakraść się od boku lub tyłu budynku i wspiąć się na dach. 4 50,0
Proponujesz iść do prowadzącego tą karczmę i zażądać aby wpuścił was na dach. 2 25,0
Dochodzisz do wniosku, że chyba jednak przywidziało ci się, a może był to jakichś kot. 1 12,5
Twierdzisz, że najlepiej byłoby poradzić się w tej sprawie kogoś bardziej doświadczonego. 1 12,5
suma: 8 100 :c)


Przez chwilę skupiasz swą uwagę na muzyce. Po kilku minutach jedząc ryż mówisz: "Hmnn. Tak się właśnie zastanawiam i co to mogło być."

"O czym mówisz, Doro-san?" pyta Mirumoto Kaiten, twój towarzysz.

"Zanim was spotkałem, Kaiten-san" odpowiadasz "zainteresowało mnie pewne zdarzenie. Otóż zauważyłem jakiś dziwny cień na dachu tego budynku. Był on za duży, bym mógł sądzić, iż to był ptak lub kot. Z kolei na człowieka był za mały, zresztą skąd człowiek na dachu" w tym miejscu cicho zaśmiałeś się.

Kaiten odzywa się: "Może zatem wyjdźmy na zewnątrz i sprawdźmy to?"

tresc opcji glosow %
Przystaję na propozycję Kaitena - wychodzimy w trójkę na zewnątrz. 6 66,7
Proponuję zapytać siędzących obok samurajów, czymże mógłbyć ów cień na dachu. 3 33,3
Proponuję, aby poprosić o pomoc siedzących przy stoliku obok samurajów. 0 0,0
Rezygnuję ze wszelkich działań. 0 0,0
suma: 9 100 :c)


Mówisz szeptem: "Chyba nie chcecie żebym mówił o zadaniu, podczas gdy uszy Skorpiona mogą to usłyszeć." Przyjaciele ze zrozumieniem kiwają głowami. "Opowiesz później" odpowiada jeden z nich.

Po chwili do stolika podchodzi karczmarz niosąc na tacy miski ryżu oraz herbatę. Stawia ją na blacie i odchodzi. Krótko po tym zbliża się geisha, klęka na poduszce i mówi: "Witajcie szlachetnie urodzeni, pozwole sobie zagrać." Jej głos jest ciepły i kojący. Takaż jest również muzyka wydobywająca się spod jej delikatnych palców.

Co zamierzasz?

tresc opcji glosow %
Podzielić się z przyjaciółmi informacjami o dziwnym cieniu na dachu. 6 75,0
Patrzeć wyzywająco na Skorpiona - jest to okazją do sprawdzenia swych sił w pojedynku. 1 12,5
Po miłej rozmowie z przyjaciółmi samemu sprawdzić, czy czegoś nie ma na dachu. 1 12,5
Pogrążyć się z przyjaciółmi w błahej i miłej rozmowie, po czym udać się na spoczynek przed jutrzejszym wyjazdem. 0 0,0
Rozpocząć rozmowę z ludźmi przy sąsiednim stoliku, szczególnie ze Skorpionem. 0 0,0
Zaproponować przyjaciołom picie sake do białego rana. 0 0,0
suma: 8 100 :c)


"O tak. Przyda nam się cicha muzyka i miła rozmowa" odpowiadasz karczmarzowi. Ten kłania się dość nisko o tyłem oddala się od was, by po kilku krokach odwrócić się i zniknąć za rozsuwanymi, papierowymi drzwiami. Czujesz, że spoczął na was wzrok Skorpiona.

"Opowiadaj zatem, Doro-san" odzywa się jeden z twoich przyjaciół. Jakie zadania będziesz spełniał po swoim gemukku?"

tresc opcji glosow %
Mówisz szeptem: "Chyba nie chcecie żebym mówił o zadaniu, podczas gdy uszy Skorpiona mogą to usłyszeć." 4 57,1
Mówisz, że zostałeś przydzielony do świty pewnej kapłanki, nie wdając się w szczegóły. 2 28,6
Mówisz to samo na tyle głośno, aby samurajowie przy sąsiednim stoliku wyraźnie usłyszeli. 1 14,3
Opowiadasz im wszystko o moim nowym zadaniu, nie zatrzymując dla siebie niczego. Niech wiedzą i zazdroszczą :) 0 0,0
Odpowiadasz: "Eee tam. Nic wielkiego". 0 0,0
suma: 7 100 :c)


"Zjedlibyśmy trochę ryżu" mówisz. "I przynieś też nam herbatę."

Karczmarz kłanie się nisko. "Oczywiście, szlachetnie urodzony. Czy chcesz, panie, abym przysłał wam towarzystwo?"

Odpowiadasz:

tresc opcji glosow %
O tak. Przyda się cicha muzyka i miła rozmowa. 4 44,4
Nie teraz. Może później. 2 22,2
Już mam towarzystwo. 1 11,1
Nie trzeba. Stąd dobrze słychać muzykę z sąsiedniego stolika. 1 11,1
Nie myślisz chyba, prostaku, że mam takie same upodobania jak skorpion! 1 11,1
Jak śmiesz proponować mi usługi geishy, prostaku!!! 0 0,0
suma: 9 100 :c)


"Usiądźmy może raczej tam" mówisz wskazując głową stolik sąsiadujący z zajętym. Twoi towarzysze ruszają za tobą. W miarę jak zbliżacie się do mężczyzn zauważasz, że na fioletowym kimonie znajduje się mon (znak) skorpiona. Widocznie z tego klanu pochodzi ów samuraj. Niewiele o nich słyszałeś - jedynie, że nie należy im ufać, choć to oczywiście stereotyp. Gdy siadasz na poduszkach w końcu możesz spojrzeć na Skorpiona od przodu. Nosi on woalkę zasłaniającą twarz - widać jedynie oczy. Hmnn, to chyba też cecha członków tego klanu.

Po chwili podchodzi karczmarz, kłania się nisko i mówi:
"Witajcie, szlachetnie urodzeni. Co podać dla was?"

tresc opcji glosow %
Zamawiasz herbatę i miskę ryżu 5 50,0
Zamawiasz herbatę 2 20,0
Zamawiasz sake 2 20,0
Mówisz, że w towarzystwie zamaskowanego Skorpiona nie zamierzasz przebywać i ostentacyjenie wstajesz 1 10,0
Zamawiasz miskę ryżu na kolację 0 0,0
Mówisz, że jednak się rozmyśliłeś i wychodzisz 0 0,0
suma: 10 100 :c)


"Niestety, przyjacielu, muszę odmówić. Jutro rano wyruszam w drogę, więc muszę być wypoczęty" odpowiadasz. "Może jednak wejdziemy do herbaciarni i przy filiżance porozmawiamy?"

Twoi towarzysze chętnie zgadzają się na tą propozycję. Przy wejściu zdejmujecie buty i odkładacie wasze miecze na specjalnie przygotowany stojak. Poza waszymi ostrzami, są tam jeszcze dwa komplety. Wchodzicie do środka.

Od samego wejścia uderza cię ostry zapach kadzideł. Rozglądasz się po sali, w której rozstawionych jest około 10 niskich stolików. Wokół każdego leżą poduszki do siedzenia. Przy jednym z nich siedzi dwóch ludzi. Jeden z nich jest członkiem twojego klanu, co poznajesz po kolorach jego kimona: zielonym ze złotymi wykończeniami. Natomiast drugi z siedzących ubrany jest w szaty koloru fioletowego. Jeszcze nigdy nie widziałeś takiego kimona, ale co w tym dziwnego. W końcu dotychczas nie wytknąłeś nosa z rodzinnego miasta. Przy ich stoliku siedzi również kobieta i cichutko gra na jakimś instrumencie strunowym. Nie jesteś w stanie stwierdzić co to instrument, lecz muzyka podoba ci się.

"Usiądźmy" proponuje jeden z twych towarzyszy i wskazuje stolik ulokowany po drugiej stronie sali.


tresc opcji glosow %
Proponujesz raczej stolik znajdujący się bezpośrednio przy tamtych dwóch. 13 48,1
Kierujesz swe kroki w stronę wskazanego stolika. 6 22,2
Proponujesz stolik zaraz przy drzwiach. 4 14,8
Mówisz, że jednak zrobiłeś się zmęczony i udajesz się na spoczynek. 2 7,4
Mówisz: "Nie będę pił herbaty w towarzystwie Obcych!!" Czekasz na reakcję, a jeśli nie nastąpi wychodzisz dorzucając jeszcze jakieś obelgi. 2 7,4
suma: 27 100 :c)


(c) 2001, 2002 by coatFreak
Twoje IP: 91.225.134.28