| FAQ GPG | lista GPG | forum | chat |
Opis postaci:
KRASNOLUD THURDEV DURIL

Poziom: Wojownik 1 PD: 200 Następny poziom: 1 000

62 lata, 127,5 cm wzrostu, ruda broda, dobrze zbudowany, kilka blizn na twarzy, ubrany w zbroję łuskową, plecak, do niego przytroczona tarcza, za pasem topór, charakter - praworządny dobry

S 15 (+2) ZR 14 (+2) BD 14 (+2) INT 11 (+0) RZT 11 (+0) CHA 7 (-2)
PW: 15 (kość: k10)
KP: 18
Inicjatywa: +6


Rzuty obronne: Wytrwałość +4 Refleks +2 Wola +0
Umiejętności: Wspinaczka: ranga 4 Pływanie: ranga 4,
Specjalne zdolności/Atuty: Widzenie w ciemnościach: 18m, Poprawiona inicjatywa, Twardość, języki: wspólny, krasnoludzki.

Ekwipunek: |plecak: gruby koc, racje jedzenia na 6 dni, hubka i krzesiwo, ziołowa maść na gojenie ran| |przy pasie: bukłak z 1 litrem wody, 11 złotych monet w sakiewce|
Broń: Topór: suma premii do ataku +3, obrażenia: 1d8+2 krytyk x3, |status: prawa ręka|
Zbroja: Zbroja łuskowa, premia z pancerza: +4,
Tarcza: Tarcza drewniana, premia z pancerza: +2 |status: lewa ręka|
---------------------------------------------------------------------------------
Stan fizyczny i psychiczny:
brak ran, brak zmęczenia, nie głodny, wyspany

---------------------------------------------------------------------------------
Pora roku: lato
Pora dnia: popołudnie
Pogoda: ciepło, nie pada, bezwietrznie
---------------------------------------------------------------------------------
Pamiętnik

Po dłuższej wędrówce po lasach dotarłem do maleńkiej wioski. Odwiedziłem zielarza, u którego nabyłem trochę ziołowej maści, która poniekąd ma pomagać na gojenie się ran. Z tego co usłyszałem od zielarza i z własnych obserwacji wynika, że wioska jest spokojna, nic szczególnego się tu nie dzieje. Nastepnie udałem się do karczmy, gdzie byłem jedynym gościem, zjadłem kompletnie niesłone jedzenie i popiłem niezłym piwem. Od karczmarza dowiedziałem się, że jakiś czas temu w wiosce miał być kupiec z solą, ale nie pojawił się. Kupiłem trochę jedzenia na drogę. Wysłuchałem opowieści karczmarza o jego życiu. Okolica wygląda na dziką, dalej od wioski można podobno spotkać orki i gobliny, potworów ponoć nie ma, zaraz to sprawdze, bo wlasnie jestem na skraju lasu, ktory wyglada na stary i tajemniczy. Zauważyłem coś za zakrętem za krzakami, okazało się, że to przewrócony ograbiony wóz, woźnica nie żyje, małe ślady prowadzą do lasu. Pod trupem był duży żuk, zabiłem go. Poszedłem po śladach w las - zauważyłem jakieś 2 dziwne stworzenia, zabiłem je. Idąć ich po ich śladach trafiłem do starego lasu pełnego głazów, po krótkiej wędrówce dostrzegłeś dym i jakies ruiny
------------------------------------------------------
Chcesz komentować tą grę lub podyskutować na jej temat? Kliknij tutaj

UWAGA: Mapy przedstawiają, tylko to co widzi w obecnej chwili bohater!




Nowy wpis:
Podchodzisz do muru. Slyszysz jakies rozmowy w nieznanym syczacym jezyku, kroki, jakies szuranie i stukanie. Oceniasz, ze jest tam kilka stworzen, chyba nie wiecej niz piec. Widzisz wylom w murze, ktorym mozna przejsc dalej. Czujesz smrod odchodow i zapach dymu.


Co dalej?
wybierz tresc opcji
Podkradam sie do wylomu w murze i staram sie z ukrycia zobaczyc co sie tam dzieje.
Wbiegam przez wylom z bojowym okrzykiem!
Zawracam.
Wracam sie i ide wzdluz muru w przeciwnym kierunku.
Udaje odglos kukulki.
Udaje odglos konajacego wombata, moze sie nabiora i beda chcieli mnie ratowac, wtedy ich zalatwie z zaskoczenia!

Jezeli chcesz dostawac informacje o kolejnych wpisach tej rozgrywki GPG, podaj swoj email. Aby nie dostawac juz powiadomien, ponownie podaj swoj email w tym miejscu.

Poprzednie wpisy

Po kilkudziesięciu krokach zapach dymu staje się intesywniejszy. las robi się mniej gęsty. Po kolejnych kilkudziesięciu krokach dostrzegasz między drzewami Kawałek starego, zrujnowanego muru, zza niego wydobywa się dym z kilku, może trzech lub czterech palenisk. Z lewej strony za kilkoma drzewami widzisz jeszcze jeden kawałek muru, a dalej, za dymem jakiś wyższy, zrujnowany budynek. Budowle i mur wyglądają na stare, ale z tej odległości nie jesteś w stanie powiedzieć niczego więcej na ich temat. Około sześciesięciu metrów na lewo od ruin dostrzegasz gęstą kępę uschniętych krzaków i drzew.


tresc opcji glosow %
Skradam się ostrożnie w kierunku muru, zza którego dobywa się dym kierując się w jego prawą stronę. 8 50,0
Skradam się ostrożnie w kierunku suchych zarośli. 5 31,3
Skradam się ostrożnie w kierunku muru, zza którego dobywa się dym kierując się w jego lewą stronę. 2 12,5
Skradam się ostrożnie w kierunku muru, zza którego dobywa się dym na wprost. 1 6,3
Zawracam. 0 0,0
Wołam: Hop! Hop! Jest tam kto? 0 0,0
suma: 16 100 :c)


Z trudem udaje ci się przepisać wszystkie skomplikowane symbole na koc. Zabiera ci to niemal godzinę, dochodzisz do wniosku, że nie dasz rady ich odcyfrować. Ostrożnie zwijasz koc i przyczepiasz do plecaka. Schodzisz z głazu, rozglądasz się ponownie. Jest cicho, bezwietrznie. Słońce nadal jest dość wysoko, do zmierzchu zostało jeszcze około sześciu godzin. Wydaje Ci się, że do twojego nosa dociera słaba woń dymu z ogniska. Nie wiesz skąd dobiega.

tresc opcji glosow %
Idę dalej po tropach dokładnie rozglądając się (trzymam w rękach broń i tarczę). 8 50,0
Rozglądam się po okolicy wokoło głazu. 5 31,3
Oglądam głaz ze wszystkich stron. 3 18,8
suma: 16 100 :c)


Przyglądając się bliżej głazowi, na którym stoisz zauważasz, że porośnięta mchem i pojryta liśćmi powierzchnia jest prawie idealnie pozioma i dość równa. Przykucasz i ostrzem topora odgarniasz mech odkrywając goły, wilgotny kamień. Od razu poznajesz, że to granit, bardzo twardy głaz, raczej nie występujący w tych okolicach. Przyglądajac się bliżej widisz dziwne, nieznane Ci symbole wyryte w kamieniu. Jest nimi pokryty prawie cały. Nie wiesz czy to jakieś pismo czy tylko ozdoby, na pewno rzeźbienia są bardzo stare.

tresc opcji glosow %
Wyciągam koc, hubkę i krzesiwo. Biorę jakiś patyk, podpalam go, gaszę i za jego pomoca przepisuję na koc znaki z kamienia. 8 36,4
Poświęcam jeszcze trochę czasu dokąd nie odcyfruje zapisów. 7 31,8
Schodzę z głazu i dokładnie oglądam go też ze wszystkich stron. 4 18,2
Schodzę z głazu i idę dalej po tropach. 2 9,1
Rozglądam się dokładniej po okolicy, zwłaszcza w kierunku, w którym idą dalej ślady. 1 4,5
Schodzę z głazu i zawracam. 0 0,0
suma: 22 100 :c)


Bez większego trudu przychodzi Ci wspięcie się na jeden z wyższych głazów. Jest dość spory, a teraz, kiedy na nim stoisz wydaje Ci się, że ma nieco zbyt regularne kształty jak na naturalny głaz. Rozglądasz się dookoła. Widzisz stary, ciemny las, drzewa są grube i poskręcane, mają wysoko korony, których liście nie przepuszczają dużo światła. Tu i ówdzie między potężnymi pniami leżą inne, podobne do tego, na ktorym stoisz głazy. Gdzieś w oddali słyszysz kukułkę.

tresc opcji glosow %
Przyglądam się dokładniej głazowi, na którym stoję. 7 38,9
Rozglądam się dokładniej po okolicy, zwłaszcza w kierunku, w którym idą dalej ślady. 4 22,2
Idę zapolować na kukułkę. 3 16,7
Schodzę z głazu i idę dalej po tropach. 2 11,1
Siadam sobie na głazie, wyciągam rację jedzenia i wodę. Trzeba coś zjeść! 2 11,1
Schodzę z głazu i zawracam. 0 0,0
suma: 18 100 :c)


Znajdujesz tropy idące dalej, głębiej w las. Podążasz za nimi szybkim krokiem, wchodzisz w gęstwine, zauważasz, że teren staje się nierówny, tu i ówdzie walają się sporej wielkości głazy porośnięte mchem.

tresc opcji glosow %
Wspinam się na głaz. 10 45,5
Przygladam się wielkim kamieniom. 7 31,8
Idę dalej po tropach. 5 22,7
Zawracam. 0 0,0
suma: 22 100 :c)


Oglądasz ciała, poza bronią znajdujesz sakiewkę z 32 srebrnymi monetami. Nic ciekawego.

tresc opcji glosow %
Szukam tropów, jeśli je znajduję idę po nich, jeśli nie idę dalej w tym samym kierunku w las - bardzo ostrożnie. 74 58,3
Przykrywam ciała gałęziami i liśćmi. 26 20,5
Zbieram drewno, robię szybko stos i spalam ciała. 21 16,5
Wracam do wioski. 6 4,7
suma: 127 100 :c)


Przeciwnik ani trochę nie przejął się twoimi słowami i od razu zaatakował cię swoją krótką włucznią, chybił jednak o kilkanaście centymetrów. Błyskawicznie odpowiedziałeś potężnym ciosem trafiając w pierś przeciwnika. Topór niemal cały przebił się przez stworzenie.

tresc opcji glosow %
Oglądam dokładnie ciała, szukam cennych przedmiotów. 35 79,5
Szukam tropów, jeśli je znajduję idę po nich, jeśli nie idę dalej w tym samym kierunku w las - bardzo ostrożnie. 9 20,5
Wracam do wioski. 0 0,0
suma: 44 100 :c)


Albo te stworzenia są niemal całkiem głuche, albo potrafisz skradać się lepiej niż myślałeś. Podchodzisz niemal na wyciągnięcie topora, a oni cały czas cię nie zauważyli. Wyskakując z krzaków wyprowadzasz cios w jednego z nich rozłupując mu czaszkę na dwie części. Od razu odwracasz się do drugiego, widzisz, że otrząsnął się już z zaskoczenia, ale i tak masz nad nim przewagę i zdążysz zrobić coś, zanim wróg zada cios.

tresc opcji glosow %
Krzyczę - Poddaj się, albo podzielisz los swego towarzysza! 13 52,0
Staram się powalić go jednym ciosem. 10 40,0
Nie atakuję, bronię się. 2 8,0
suma: 25 100 :c)


Znalazłeś dobre miejsce do obserwacji. Przykucnąłeś i zacząłeś obserwować te stworzenia. Przez kilka minu stały cały czas w jednym miejscu i rozmawiały. W pewnym momencie rozmowa urwała się. Pomyślałeś, że gdzieś mają zamiar sobie pójść, ale oni stoją cały czas tam gdzie stali. Zaczynasz myślić, że to jakas straż, czy coś w tym rodzaju.

tresc opcji glosow %
Staram się podkraść jak najbliżej. Kiedy mnie zauważą lub kiedy będę blisko atakuję, jeśli mi sie powiedzie, to możę ich zaskoczę. 14 38,9
Siedzę dalej i obseruje ich. 10 27,8
Dość ostrożnie podchodzę do nich. 9 25,0
Z okrzykiem bojowym biegnę w ich stronę. 3 8,3
Wracam do wozu. 0 0,0
suma: 36 100 :c)


Idziesz dalej po tropach. Zachowujesz najwyższą czujność. Trzymasz topór i tarczę tak, że w każdej chwili gotów jesteś odeprzeć atak. Starasz się poruszać możliwie jak najciszej.
W pewnym momencie, po kilku minutach marszu przez las dostrzegłeś w odległości około dwudziestu metrów na wprost od ciebie jakiś ruch za niezbyt gęstymi krzakami. Odruchowo zatrzymujesz się. Po chwili wiesz już, że to dwa humanoidalne stworzenia, niższe nieco od ciebie i dużo chudsze. Mają wydłużone głowy o długich szczękach i szaro-zieloną, połyskująca skórę, chyba pokrytą łuską. Widzisz, że uzbrojeni są w krótkie włucznie. Chyba ze sbą rozmawiają.
Między nimi i toba jest około dwudziestu metrów rzadkiego lasu, a przy tych dwóch stworzeniach również niezbyt gęste krzaki.

tresc opcji glosow %
Kucam, chowam się za jakimś drzewem i obseruję ich zachowanie. 20 52,6
Staram się podkraść jak najbliżej. Kiedy mnie zauważą lub kiedy będę blisko atakuję, jeśli mi sie powiedzie, to możę ich zaskoczę. 13 34,2
Z okrzykiem bojowym biegnę w ich stronę. 3 7,9
Dość ostrożnie podchodzę do nich. 2 5,3
Wracam do wozu. 0 0,0
suma: 38 100 :c)


(c) 2001, 2002 by coatFreak
Twoje IP: 54.198.142.121